#PO PIERWSZYM KONCERCIE
Dwudziestego czwartego września 2013 roku pierwszy raz zobaczyłam Dawida. Był to pierwszy koncert. Nie mogąc pogodzić się z tęsknotą postanowiłam założyć stronę na facebooku "Chcemy kolejnego koncertu Dawida Kwiatkowskiego w Łodzi". Zebrałam wielkie grono osób które chciało spełnić swoje marzenie. Udostępniałam wszędzie tą stronkę by wszyscy mogli zobaczyć jak staramy się o drugi koncert. Spotkałam się z gronem osób które były temu przeciwne, negatywnie mnie oceniały, uważały że zabieram marzenia tym miastom w których Dawid jeszcze nie był. Otóż nikomu nie zabierałam marzeń chciałam wręcz je dla nich spełnić. Nie poddawałam się. Napotkałam na osobę której będę dozgonnie wdzięczna. Ta osoba miała Dawida w znajomych i wysłała Mu link do naszej stronki. Dawid ją zobaczył. Czułam się wtedy przeszczęśliwa, chociażby dlatego że ją zobaczył. To dla mnie dużo znaczyło patrząc ze strony wiernej fanki. Za niedługo dowiedziałam się że odbędzie się kolejny koncert, szczęści, szczęście i jeszcze raz szczęście zagościło w moim sercu. Nie wiem czy przyczyniłam się do odbycia się tego koncertu w Łodzi, ale naprawdę chcę podziękować wszystkim którzy też razem ze mną wierzyli w marzenia że jednak ten koncert może się odbyć. Jeszcze raz bardzo dziękuję. Pamiętajcie nawet jeżeli wszyscy w was zwątpili, pokażcie że się myli. Możecie wznosić góry jeżeli tylko chcecie. Możecie walczyć o swoje marzenia i nikt tej wartości Wam nie zabierze. Najważniejsze jest szczęście, byśmy czuli się spełnieni. Nie patrzmy na tych którzy nie odnajdując własnej drogi próbują wkroczyć w naszą. Postawcie sobie pewien cel i dążcie do niego jak Dawid, a obiecuję wam zdobędziecie go. Możecie wszystko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz